Już trochę odespaliśmy, ale na pełną regenerację sił potrzeba nam przynajmniej kilku dni nicnierobienia… – przez 3 miesiące jeździliśmy po całej Polsce (i nie tylko) grając dla Was w ramach tzw. „Jesiennej trasy koncertowej”.
Dziękujemy wszystkim, którzy zorganizowali nasze koncerty – trzymajcie się ciepło.
Dziękujemy naszemu busowi, za to, że po wymianie świec i dołożeniu resorów jest lepszy niż wszystkie samochody Jamesa Bonda razem wzięte.
Dziękujemy naszej ekipie technicznej – byliście świetni.
Największe dzięki – rzecz jasna – dla Was wszystkich, którzy byliście na tych koncertach razem z nami! Senkju!